ktoś powiedział kiedyś...
,,By fotografować w przybliżeniu, potrzebna jest lustrzanka.''
Błąd
Zdjęcia takie można robić kompaktami, jednak zamieszczam dalej kilka argumentów za i przeciw:
- Po pierwsze, owad może odlecieć, gdy wpakujemy mu przednią soczewkę centymetr przed twarz
- Po drugie, fotografowanie przy dużych czułościach będzie konieczne (jeśli nie użyjemy statywu, a taki z kompaktem mało kto nosi) co zrujnuje nam zdjęcie na matrycy np. 1/2,3"* generującej NAPRAWDĘ dużo szumu.
- Po trzecie, jeżeli już musisz fotografować kompaktem to na wstępie możesz zdyskwalifikować kompakty wyglądające na stylowe (takie na imprezę albo rozmiaru karty kredytowej), a wybrać droższe modele od 600-1500zł.
- Po czwarte, nie załamuj się bo kompakty są z reguły lżejsze i będziesz mógł brać je na każdy spacer.
Lecz jeśli masz już lustrzankę to dokup do niej obiektyw z funkcją makro
(taki jak ta, Sigma 70-300mm Macro)
ponieważ jeżeli ten rodzaj fotografii nie przypadnie ci do gustu, to obiektyw ten posłuży do fotografii sportu, przyrody, czy nawet do robienia portretów.
W następnym poście będziecie mogli zobaczyć czym robię zdjęcia i co zamierzam kupić.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz